Z cyklu… W mieście, na świecie i w powiecie Kaszalot u wybrzeży norweskich

ELKA KROPELKA
kaszalot

W światowej literaturze jest wiele powieści uznawanych za tzw. arcydzieła. Jedną z nich jest książka Hermana Melville`a „Moby Dick”. Opowiada o losach tytułowego białego wieloryba – kaszalota. Opisana szaleńcza podróż wielorybników za morskim potworem była dość szczegółową jak na tamte lata (XIX w) charakterystyką rzemiosła wielorybniczego, a także opisem anatomii i całej wiedzy o zwyczajach tych niezwykłych stworzeń morskich. 

Pod koniec tegorocznych wakacji u wybrzeży Norwegii pojawił się 15 metrowy kaszalot, wywołując dużą sensację! Kilka słów o kaszalotach. Jest to gatunek walenia z rodziny kaszalotowatych, osiągający nawet 20 metrów. Ma dużą, prostokątną głowę, która może u dorosłych osobników stanowić nawet 1/3 długości ciała. Kaszaloty mają małe płetwy piersiowe, brakuje płetwy grzbietowej, a potężna płetwa ogonowa ma rozpiętość do 6 metrów. Ubarwienie ich ciała ma ciemnoszary lub szary odcień, na brzuchu jest jaśniejszy. U starszych osobników obserwować można liczne blizny i zadrapania na ciele. Kaszaloty potrafią sprawnie i szybko nurkować na duże głębokości nawet do 1,5 kilometra (co stanowi rekordowy wynik dla gromady ssaków). Są też najgłębiej nurkującymi wielorybami, co wykorzystują przy poszukiwaniu pokarmów. Odżywiają się głównie głowonogami, ale również rybami i płetwonogimi. Ten wielki drapieżnik może atakować nawet 3-metrowe rekiny. Jego ulubioną ofiarą jest jednak kałamarnica olbrzymia. Kaszaloty zwykle trzymają się niewielkimi stadkami, pływają bardzo szybko. Samica rodzi jedno młode, które karmi mlekiem. Matka w czasie karmienia kładzie się na boku, tak by młode mogły się przyssać kątami pysków. Kaszaloty wykazują rozwinięte zachowania społeczne. Tworząc odpowiednią formację osłaniają cielęta lub osobniki osłabione. Kaszaloty zamieszkują głównie morza ciepłe. W okresie letnim rozdzielają się płciami i wtedy właśnie samotne samce można obserwować u wybrzeży np. Norwegii w okolicach Lofotów. W tym samym czasie samice mogą przebywać w okolicach Morza Karaibskiego.

To prawdziwa rzadkość, by w norweskich wodach można było zaobserwować tak dużego jak w sierpniu tego roku białego wieloryba. Jak podawały norweskie gazety kaszalot pojawił się w zatoce przy miejscowości Øygarden w sąsiedztwie Bergen wzbudzając zachwyt mieszkańców. Wśród gapiów znalazł się piętnastolatek Jan Arthur, który znudzony przyglądaniem się zwierzęciu ze skały postanowił w pewnej chwili wskoczyć do wody, próbując podpłynąć do olbrzyma. Według ekspertów, chłopiec miał wiele szczęścia, gdyż zaniepokojony kaszalot potrafi jednym uderzeniem potężnej płetwy zabić człowieka. Wieloryb wprawdzie nie był zadowolony z pojawienia się lekkomyślnego towarzysza, ale na szczęście nie zrobił krzywdy nastolatkowi. 

 

Tekst: A. Brysiewicz