Z cyklu: W mieście, na świecie i w powiecie Aktor wspiera ochronę środowiska wodnego

ELKA KROPELKA
leonardo-dicaprio.jpg

W dobie afer i sensacji, w których wplątani są ludzie z pierwszych stron gazet i tzw. celebryci, dobrze jest chociaż od czasu do czasu przeczytać o jakimś dobrym geście czy wydarzeniu. Dziś o jednym z największych współczesnych aktorów zza oceanu, dla którego jak widać środowisko wodne nie jest obojętne.  Mowa o Leonardo DiCaprio. Ten ciągle niedoceniany przez Akademię aktor, wcielający się z ogromnym sukcesem w wiele różnorodnych ról, jak chociażby Jay Gatsby z „Wielkiego Gatsby”, czarny charakter Calvin Candie z westernu „Django”, Jack Dawson z słynnego „Titanica” czy ostatnio Jordan Belfort z „Wilka z Wall Street”, od dawna deklarował i często głosił swoje poparcie dla walki o ochronę środowiska naturalnego.

Jak podała międzynarodowa organizacja „Oceana” DiCaprio przeznaczył ostatnio 3 mln dolarów na ochronę środowiska morskiego. Grupa Oceana od dawna zajmuje się ochroną środowiska oceanicznego, w szczególności jego zagrożonych gatunków, m.in. rekinów. W oficjalnym piśmie organizacja podała, że datek przekazany przez aktora zostanie w ciągu 3 lat w całości przeznaczony na działania zmierzające do zracjonalizowania połowów ryb w morzach. Dyrektor Generalny fundacji, Andy Sharpless, poinformował, że wsparcie przekazane przez Leonardo DiCaprio dodatkowo pomoże w staraniach o wywalczenie warunków ochrony dla rekinów i innych stworzeń morskich. Ponadto prowadzone będą zadania zmierzające do zwrócenia większej uwagi na niektóre morskie obszary Pacyfiku i Arktyki. Miejsca te uchodzą za jedne z najbardziej bogatych w morską faunę obszarów na ziemi! W ostatnim czasie fundacja pracuje nad ustaleniem zakazu przemysłowych połowów sieciami w Kalifornii, co ma służyć ochronie wielorybów, delfinów, żółwi morskich i innych morskich stworzeń łapanych przypadkowo przez sieci.

Mamy nadzieję, że tak szlachetny gest „aktora ekologa” zostanie dobrze wykorzystany i pieniądze posłużą ochronie środowiska wodnego. Brawo Panie DiCaprio!

 

A. Brysiewicz